Raport o porównywarkach cen w Polsce

Kupujesz przez Internet i tracisz czas na szukanie najkorzystniejszej oferty? Jest na to prosty sposób: użyj porównywarki cen. Być może już zacząłeś to robić, ale jaką masz pewność, że wybrałeś tę najlepszą? Zapraszamy do lektury naszego raportu. Sprawdziliśmy, który serwis grupujący oferty sklepów online dostarcza najlepszych wyników i gdzie faktycznie znajdziemy najtańsze produkty.

Coraz więcej osób korzysta z usług porównywarek online. Współpracują one bowiem z setkami sklepów sieciowych i dzięki temu o wiele łatwiej można kupić wybrany towar w korzystnej cenie. Analogiczną zmianę do tej, która obecnie zachodzi w metodach robienia zakupów w Sieci, obserwowaliśmy kilkanaście lat temu w sposobie przeglądania zasobów Internetu. Wpisywanie nazwy domeny bezpośrednio w pasku adresu przeglądarki czy klikanie linków zamieszczanych przez portale ustąpiło wykorzystaniu wyszukiwarek, które bezpośrednio kierują do interesujących nas stron. Przełom nastąpił wraz z pojawieniem się Google'a, dzięki któremu efekty wyszukiwania zaczęły odpowiadać naszym oczekiwaniom. Dziś najtańsze produkty również wyszukujemy – właśnie za pomocą porównywarek cen.

Na początku był...

...sklep – Amazon.com – jeden z pierwszych, a obecnie najpopularniejszy sklep internetowy. Niedługo po jego powstaniu, w roku 1996, pojawiła się pierwsza porównywarka cen – Shopzilla.com. Obecnie z serwisami tego typu, cieszącymi się największą renomą na świecie, współpracują tysiące sklepów – Shopzilla ma ich w swej bazie około 92 tysięcy. Dzięki bogactwu ofert Shopping.com, Shopzilla.com czy PriceGrabber.com przyciągają kilkadziesiąt milionów użytkowników miesięcznie. Własne porównywarki prowadzą też największe serwisy internetowe: Yahoo! (Yahoo Shopping), MSN (MSN Shopping), AOL (AOL Shopping) i Google (Froogle).

Rodzime serwisy odstają od swoich zagranicznych konkurentów zarówno pod względem liczby odwiedzających ich osób, jak i współpracujących sklepów. Jednak z drugiej strony, gdy przyjrzymy się polskim uwarunkowaniom, to stwierdzimy, że nasze porównywarki już osiągnęły sukces. Skąpiec.pl i Nokaut.pl współpracują z ponad 700 podmiotami, a według danych redakcji serwisu Sklepy24.pl obecna liczba sklepów internetowych w Polsce zbliża się do 3 tysięcy, co oznacza, że już niemal co czwarty z nich promuje się w porównywarkach (większość współpracuje z kilkoma równocześnie). Ponadto dynamika wzrostu liczby odwiedzin tych stron jest ogromna (patrz: tabela poniżej z danymi z kwietnia 2006 r. i lipca 2007 r.). Według badania Megapanel PBI/Gemius w kwietniu 2006 roku witryny tego typu odwiedziło około 900 tysięcy osób; rok później liczba ta była już trzykrotnie wyższa. W kwietniu br. po raz pierwszy liczba kupujących w najpopularniejszym polskim sklepie internetowym Merlin.pl była mniejsza niż liczba odwiedzin w najpopularniejszej porównywarce – Ceneo.pl. Na tym nie koniec: w ciągu trzech miesięcy, od kwietnia do lipca 2007 r., liczba odwiedzających Ceneo.pl i Nokaut.pl wzrosła o niemal 20%.

Wielkim być

Liczba użytkowników serwisów i dynamika wzrostu przyciągają dużych graczy. Ponad dwa lata temu największy serwis aukcyjny na świecie, eBay, kupił Shopping.com za 634 mln dolarów, a grupa medialna Scripps przejęła serwis Shopzilla.com. W Polsce pod koniec ubiegłego roku większościowy pakiet porównywarki Ceneo.pl kupiła grupa QXL Holding, właściciel serwisu aukcyjnego Allegro, Interia.pl ściśle natomiast współpracuje ze Skąpcem.

W Polsce pierwsze serwisy porównujące ceny powstały dość niedawno. Pod koniec 2003 roku rozpoczęło działalność Kupujemy.pl, a w 2004 roku pojawiły się Gemino.pl (od czerwca br. roku już nieistniejące) i Skąpiec.pl. Monika Janiszewska ze Skąpca wspomina: – Początki nie były łatwe, najtrudniej było pozyskać do współpracy sklepy; w pierwszym okresie było ich zaledwie 30. W tamtym czasie wymienione serwisy porównywały ceny produktów głównie z branży komputerowej, dopiero później pojawiły się kolejne dziedziny. Podobne odczucia ma specjalista ds. marketingu Anna Jasińska z Ceneo. – Na początku działalności musieliśmy tłumaczyć sklepom działanie naszego serwisu i namawiać do współpracy. Podkreśla też ogromną przemianę w świadomości sprzedawców. – Dziś sklepy same się do nas zgłaszają.

Specjaliści

Obecnie dzięki porównywarkom można sprawdzić niemalże wszystko, przy czym niektóre serwisy zajmują się wyłącznie określonymi branżami, np. farmaceutyczną – Infocen.pl – czy księgarską – Dulos.pl. Pojawiły się też takie jak Ambona.pl, która porównuje tylko ceny książek sprzedawanych przez księgarnie katolickie, czy Efox.pl sprawdzający ceny produktów wyłącznie w sklepach tradycyjnych (nieprowadzących sprzedaży internetowej).

Z badań Gemius Megapanel/PBI z lipca 2007 r. wynika, że w dziesiątce najczęściej odwiedzanych przez Polaków porównywarek znajduje się siedem polskich serwisów i trzy zagraniczne. Pierwsze trzy według rankingu (Ceneo, Nokaut, Skąpiec) przyciągają łącznie trzy czwarte użytkowników, a Ceneo i Skąpiec gromadzą łącznie 80% odsłon. Przyjrzeliśmy się więc działaniu polskich porównywarek z pierwszej dziesiątki najpopularniejszych (wszelkie dane pochodzą z połowy września 2007).

Dla sklepikarza

Handel w rodzimym Internecie przynosi całkiem wymierne zyski. Już w 2005 roku kupiliśmy w Sieci towary za 3,1 mld zł. Pomimo że niektóre produkty oferowane są w setkach miejsc, to nadal powstaje nie tylko coraz więcej sklepów stricte internetowych, ale i te tradycyjne często podejmują decyzje o rozpoczęciu handlu online. Jednym ze sposobów dotarcia do e-klienta jest integracja oferty sklepu z serwisami porównującymi ceny. W małych lub początkujących przedsięwzięciach nawet 80% odwiedzin pochodzi z przekierowań z porównywarek cen. To chyba najlepsza rekomendacja do tego, by z nich korzystać. Oczywiście, dla większości sklepów byłoby najlepiej, gdyby współpracowały one z kilkoma serwisami, jednak ze względów finansowych nie każdy z nich może sobie na to pozwolić. Żeby ułatwić wybór, w tej części przeanalizujemy ofertę porównywarek skierowaną do właścicieli sklepów.

Dokumenty do kontroli?

Nawiązanie współpracy między sklepem a serwisem wygląda różnie. I tak np.Ceneo.pl,Skąpiec.pl,Kupujemy.pl i Bazzar.Interia.pl domagają się zawarcia umowy w formie pisemnej i przedłożenia kopii dokumentów poświadczających prowadzenie działalności gospodarczej. Jest to dopiero wstępny etap weryfikacji sklepów, bo – jedną z podstawowych funkcji porównywarek jest podnoszenie poziomu bezpieczeństwa zakupów internetowych, co podkreśla Anna Jasińska, specjalista ds. marketingu w Ceneo.pl.

W serwisie Kupujemy.pl z obowiązku przedstawiania kopii dokumentów mogą być zwolnione jedynie duże i znane sklepy. Odmiennie sytuacja wygląda w Nokaucie, gdzie proces rozpoczęcia współpracy skrócono do minimum. Umowa zawierana jest drogą elektroniczną podczas rejestracji sprzedawcy w serwisie i na tym kończą się formalności. Jeszcze o krok dalej posunął się BazarCen.pl, który nie podpisuje w ogóle umów ze swoimi klientami – współpraca z nami jest całkowicie niezobowiązująca i sklep w każdym momencie może zrezygnować z naszych usług – mówi Małgorzata Dziamira z serwisu BazarCen. – Wystarczy poinformować nas o tym fakcie drogą e-mailową. Podobnie rejestracja przebiega w Alejce.

Przedstawiciele wszystkich serwisów podkreślają, że najlepszym weryfikatorem sklepów są użytkownicy, którzy wymieniają się opiniami na temat sposobu ich działania i obsługi klienta.

Integracja

Po wstępnej rejestracji dokonuje się integracja sklepu z serwisem porównujacym ceny. Jeśli sklep chce współpracować z porównywarkami, musi oczywiście mieć stronę internetową, choć jej brak de facto nie stanowi problemu. Serwisy porównawcze oferują za dodatkową opłatą stworzenie witryny.

Scalenie polega na przygotowaniu specjalnego pliku, najczęściej w formacie XML, który zawiera ofertę i stanowi platformę do wymiany informacji. Automatyczna aktualizacja na podstawie pliku XML pozwala codziennie zapewnić użytkownikom najświeższe dane dotyczące produktów. Większy komfort mają osoby korzystające z opensource’owych systemów sklepowych, takich jak osCommerce, ponieważ wówczas większość serwisów automatycznie dokonuje integracji. W Kupujemy.pl można wykorzystać pliki utworzone w konkurujących porównywarkach.

Opłaty

Porównywarki tak naprawdę zarabiają na pobieraniu opłat za przejście użytkownika na stronę sklepu – jest to koszt od 7 do 50 groszy za kliknięcie. Najlepiej wychodzimy na współpracy z BazaremCen, gdzie nie płacimy nic. Drugim pod względem „łaskawości” serwisem jest Kupujemy.pl – tu za wszystkie wejścia na naszą stronę w ciągu 12 godzin z jednego adresu IP zapłacimy jak za jedno przejście. W Skąpcu i Bazzar.interia.pl płacimy raz na 24 godziny za wizytę z jednego adresu IP, ale wejścia na różne produkty naliczane są osobno. W Ceneo policzą nam aż za pierwsze cztery kliknięcia naszego sklepu z jednego adresu IP w ciągu doby. Sklepy współpracujące z serwisem Alejka.pl płacą prowizję od sprzedaży generowanej dzięki porównywarce bądź uiszczają opłatę za przejścia na strony sklepu, które ustalane są indywidualnie z każdym klientem.

W wypadku Nokautu.pl startowa stawka za przejście wynosi 7 gr, jednak każdy sprzedawca w celu pozyskania większej liczby użytkowników może zadeklarować wyższą kwotę, bo to z nią związana jest pozycja w wynikach wyszukiwania. W przeciwieństwie do innych porównywarek produkty nie są domyślnie wyświetlane według ceny (od najniższej do najwyższej). W Nokaucie licznik bije nieubłaganie (naliczane jest pierwsze przejście do sklepu) i resetowany jest już po godzinie.

W serwisie Kupujemy.pl także możemy mieć wpływ na pozycjonowanie naszych produktów, wykupując tzw. sloty reklamowe. Jeśli z tego skorzystamy, to oferta naszego sklepu znajdzie się zawsze w górnej części okna – zarówno na stronach produktów, jak i stronach kategorii. Będzie oddzielona od reszty ofert i wyświetlana wśród pierwszych pięciu. W niektórych serwisach możemy wyróżnić ofertę naszego sklepu poprzez dodanie logo. W wypadku Ceneo.pl wiąże się to z dodatkową miesięczną opłatą w wysokości 10 zł netto, a w serwisie Kupujemy.pl kwota ta wynosi 50 zł za ten sam okres. BazarCen.pl za darmo oferuje sporządzenie logo sklepu, które jest wyświetlane na stronie.

Oprócz opłaty za unikatowe kliknięcie sklepy związane z Ceneo.pl i Skapiec.pl muszą uiszczać miesięczny abonament, przy czym w Ceneo.pl klienci przez pierwsze dwa miesiące współpracy płacą jedynie symboliczną złotówkę. Wszystkie serwisy przeprowadzają okresowe promocje dla sklepów, w czasie których są one zwolnione z płatności abonamentowej lub płacą mniej za przekierowania.

Serwis Ceneo.pl inaczej traktuje tych, którzy działają na rynku krócej niż dwa lata. Wprowadził dla nich system przedpłat w wysokości od 300 do 500 zł. Sklep zwolniony jest wtedy z opłaty abonamentowej i płaci tylko za przekierowania z serwisu, ale wymaga to od jego właścicieli ciągłej czujności. Kiedy na koncie skończą się pieniądze, oferta zostaje zablokowana. Po kilku miesiącach współpracy klient Ceneo.pl przechodzi na system abonamentowy.

Całkowicie zwolnieni z opłat są klienci porównywarki BazarCen.pl, którzy nie płacą ani za abonament, ani za przejście użytkownika z serwisu na strony sklepu.

Śledzenie konwersji

Dla sklepu współpracującego z serwisem porównującym ceny byłoby idealnie, gdyby każde kliknięcie kończyło się sprzedażą. Stosunek liczby przejść z porównywarki zakończonych sprzedażą do ogólnej liczby przejść z serwisu na strony sklepu nazywamy konwersją. Do śledzenia konwersji można wykorzystać np. darmowe Google Analytics, jednak niektóre serwisy oferują nam coś więcej. W Nokaut.pl każdy właściciel sklepu podejmujący z nim współpracę może sprawdzić swoje zyski za pomocą narzędzia do śledzenia konwersji oraz wartości dokonanych zakupów. Potwierdza to Agnieszka Kańkowska, E-Commerce & PR Manager w Nokaucie.pl, dodając, że dzięki tej udostępnianej za darmo funkcjonalności możliwe jest bieżące monitorowanie efektów współpracy. Serwis Skąpiec.pl udostępnia swym klientom panel do śledzenia przejść na strony sklepu. Z kolei inne porównywarki, z wyjątkiem BazarCen.pl, prezentują tylko statystyki przejść.

stat4u

poprzednia 1 2 3 4 ... 8 następna

Fotografia Ślubna Olsztyn Fotografia Ślubna Olsztyn, Fotografia Dziecięca Fotografia Dziecięca FIRMA WINDYKACYJNA Oryginalne zamienniki perfum logopeda Bydgoszcz kursy masażu Elementy Balustrad Nierdzewnych